Trener Piotr Kleczewski, pracujący z drużyną Żaków Młodszych (2012), o rozwoju najmłodszych zawodników, szkoleniu i relacjach w zespole.

 

Co chciałby Pan przekazać swoim zawodnikom na treningach?

Przede wszystkim musimy zdawać sobie sprawę, że niewielu z nich będzie grało w piłkę w przyszłości. Oprócz umiejętności piłkarskich, musimy im przekazać ważne wartości związane z uprawianiem aktywności fizycznej takie jak: motywacja, zaangażowanie, wytrwałość w dążeniu do celu, systematyczność, a które przydają się w życiu, nieważne czym się zajmujemy. Bardzo istotne jest też, żeby rozkochać ich w sporcie, niezależenie od tego, czy będą uprawiać piłkę nożną czy inną dyscyplinę. Przy tak szybko tyjącym społeczeństwie bardzo ważne jest zaszczepienie w nich nawyku aktywności fizycznej przez całe życie.

 

Co jest dla Pana istotne w szkoleniu młodych piłkarzy i piłkarek?

Jeśli spojrzymy na różnicę między polskimi piłkarzami i naszą rodzimą ligą a zagranicą, to w mojej ocenie brakuje przede wszystkim dwóch rzeczy: techniki i związanej z nią koordynacji ruchowej oraz rozumienia gry. Dlatego staram się tak tworzyć treningi, aby zawodnicy ucząc się elementów technicznych, rozwijali się motorycznie, ale też rozumieli i często sami dochodzili, dlaczego warto poruszać się w danym sektorze, podać do konkretnego zawodnika czy przyjąć piłkę lewą, a nie prawą nogą. Rozwój nie może być tylko piłkarski, a powinien być kompleksowy i oddziaływać na różne aspekty.

 

Jak Pan zaczął swoją przygodę z piłką?

Wychowałem się w czasach, kiedy nie było mediów społecznościowych i nie każdy miał komputer w domu, więc w każdej wolnej chwili grało się z kolegami. Wtedy jeszcze funkcjonowało pojęcie "piłki ulicznej". W wieku Juniora grałem w Warcie Śrem, ale ostatecznie przed osiągnięciem pełnoletności zrezygnowałem z treningów.

 

Do jakich relacji między trenerem a zawodnikami Pan dąży?

Zawodnik musi czuć zaufanie do trenera, a trener musi być sobą, nie może udawać kogoś kim nie jest, bo zawodnicy prędzej czy później stracą to zaufanie. Trener z jednej strony powinien dbać o dyscyplinę na zajęciach, ale nie może tego robić strasząc dzieci i ich wyzywać. Dobry szkoleniowiec potrafi słuchać, co dzieci chcą mu powiedzieć i rozmawiać z nimi o różnych sprawach, często niezwiązanych z piłką.

Drużyna Żaków Młodszych w ostatni weekend rozegrała turniej w Lesznie. Zieloni pokazali swoje niemałe umiejętności i miłość do piłki – wygrali wszystkie swoje mecze, dobrze się bawiąc i grając fair play. Najpierw zmierzyli się z Wartą Śrem, z którą wygrali 3:1. Następnie zagrali z Kanią Gostyń, FA Leszno II, KA 4 Respect Krobia i FA Leszno I. Z każdą z tych drużyn śremianie zwyciężyli kolejno 2:0, 5:0, 6:0 i 4:0 - nie pozwolili wbić sobie nawet jednej bramki.

W miniony piątek, 11 października, najmłodszy rocznik UKS-u Śrem występujący w rozgrywkach WZPN udał się do Kamionek, by rozegrać trzecią kolejkę spotkań. Pierwszym przeciwnikiem Żaków była drużyna Talentu Poznań. Po dwóch bramkach Tymka Włodarczaka w pierwszej połowie i dwóch Bruna Nowaka w drugiej części rozgrywki śremianie wygrali 4:1. Drugie spotkanie to mecz z liderem tabeli i drużyną, która jest już pewna utrzymania tego miejsca do końca rozgrywek - Polonią Środa Wlkp. Zieloni dobrze weszli w ten mecz szybko strzelając bramkę, a jej autorem był Bruno Nowak. Niestety, przeciwnik okazał się bardzo mocny w ataku i strzelił Zielonym aż sześć bramek. Drużyna Piotra Kleczewskiego dołożyła jeszcze jednego gola i wynik końcowy spotkania to 6:2 dla przeciwników. W ostatnim meczu śremianie poprawili defensywę i nie stracili żadnej bramki. Dwa gole strzelił Tymek Włodarczak, a jego zespół wygrał z gospodarzami 2:0. Przed Żakami ostatnia kolejka - ciągle mają szansę na drugie miejsce w ligowej tabeli.

Ostatnią kolejkę ligową mają za sobą Żaki Młodsze. Turniej w Poznaniu zakończyli z dwoma zwycięstwami. Najpierw pokonali zespół Olimpu Poznań 2:1 po dwóch golach Marianny Styperek, a następnie wygrali z Avią Kamionki 4:0. Na listę strzelców wpisali się Michał Cassandro x2, Igor Więcek i Wojtek Radowicz. W ostatnim spotkaniu zawodnicy trenera Piotra Kleczewskiego ulegli najlepszej drużynie w swojej grupie, Kotwicy Kórnik 0:2. Mimo bardzo dobrej gry Zielonych, turniej pokazał kolejny raz, w jaki sposób rodzice nie powinni się zachowywać. Rodzice gospodarzy nie znajdowali się w wyznaczonej strefie lecz stali na boisku, krzyczeli do sędziego obraźliwe słowa, a po rozgrywce kilku z nich podeszło do arbitra, by wyrazić swoje niezadowolenie. Choć coraz więcej mówi się o zachowaniu rodziców, trenerów czy sędziów, nadal takie rzeczy się zdarzają.

W minioną niedzielę, 6 października, Zieloni z grupy trzeciej byli gospodarzami turnieju Żaków Młodszych. W pierwszym spotkaniu znacząco pokonali Avię Kamionki 4:0 po trzech golach Michała Cassandro i jednej bramce Wojtka Radowicza. Przebieg drugiego meczu dostarczył kibicom wielu emocji. Żaki początkowo przegrywali z Olimpem Poznań 0:1, ale po bramkach Igora Więcka i Michała Cassandro w drugiej połowie, zeszli z boiska z trzema punktami. W ostatniej rozgrywce przeciwnikami Zielonych była Kotwica Kórnik. Mimo, że początkowo Żaki przegrywali 0:2, to po bramkach Michała i Igora udało się wywalczyć remis.

Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2016 UKS Śrem
Strony internetowe Śrem
Ta strona wykorzystuje pliki cookies i inne podobne technologie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Polityka plików cookies...